Zapomniana szyja

26.03.2018 | Anna Klukowska

Dzisiaj chciałabym przybliżyć temat pielęgnacji szyji i dekoltu, na który zwróciła nam uwagę jedna z naszych klientek - Pani Kamila, którą serdecznie pozdrawiam :).

Niestety często zdarza się, że zapominamy o pielęgnacji tych stref naszego ciała. Postaram się w tym wpisie pokazać jak powinna wyglądać pielęgnacja takich miejsc. Jakich składników w  kosmetykach szukać, aby jak najdłużej cieszyć się piękną skórą.
 

Dlaczego należy zacząć przejmować się szyją i dekoltem?
 

Obszar szyi i dekoltu jest delikatny, z mniejszą ilością gruczołów łojowych, a to powoduje, że skóra sama nie jest w stanie wytworzyć ochronnego płaszcza (fizjologicznego). Dekolt i szyja, tak jak twarz, są latem odsłonięte, a to niestety ma wpływ na niszczenie skóry promieniami słonecznymi. Skóra traci elastyczność, jest sucha, szorstka. Mogą się również pojawiać przebarwienia, zmarszczki, a w niektórych przypadkach nawet stany zapalne. Skóra w tych miejscach jest cieńsza, ma również mniej włókien kolagenowych, a co za tym idzie szybciej będą widoczne pierwsze oznaki starzenia.
 

Praktyczne porady jak zadbać o szyję i dekolt w domu:
 

  • Warto nakładać kremy o gęściejszej konsystencji - oleje w składzie będą działały tutaj na plus, składniki  odżywcze i nawilżające, ponieważ skóra jest cienka i szybko może się wysuszać. Antyoksydanty (witamina A,C i E, cynk, selen, resweratrol, kwas ferulowy, kwas alfa-liponowy, flawonoidy itp.) będą kolejnym dobrymi składnikami, które sprawdzą się w pielęgnacji, będą działały przeciwrodnikowo.
     
  • Oleje najlepiej wybierać te półschnące oraz nieschnące takie jak: olej ze słodkich migdałów, olej z pestek moreli, olej makadamia, olej z awokado, olej z pestek brzoskwini, olej ryżowy.
     
  • Jeżeli do twarzy mamy krem o bogatym składzie, z olejami, antyoksydantami, składnikami odżywczymi i ma on dodatkowo gęściejszą konsystencję, to możemy stosować go również na szyję i dekolt. Wtedy nie ma potrzeby kupować kolejnego kremu.
     
  • Jeżeli na skórze pojawiają sie stany zapalne, trzeba jak najszybciej znaleźć przyczynę tych problemów. Możliwe, że mają tu swój udział hormony. Trzeba wdrożyć odpowiednie leczenie (jeżeli jest potrzebne), pielęgnację domową, zabiegi pielęgnacyjne w postaci kwasów.

    Tutaj mam małą uwagę: na szyję i dekolt nie powinno wykonywać się takich zabiegów jak: peelingi ziołowe, ziarniste, kwas trójchlorooctowy TCA, czy duże stężenia kwasów AHA I BHA. Stanowczo te zabiegi będą za mocne na tak delikatne okolice.
     
  • W pielęgnacji sprawdzą się polihydroksykwasy (PHA), czyli kwas laktobionowy oraz glukonolakton. Będą działały nawilżająco, ograniczą ucieczkę wody z naskórka. Sprawdzą sie również jako "wymiatacze" wolnych rodników, będą chroniły włókna kolagenowe. Mają właściwości przeciwzapalne.
     
  • Jeżeli chcemy podziałać przeciwzmarszczkowo oraz popracować nad elastycznością i równomiernym kolorytem, warto wdrożyć krem z retinolem. Zadziała on przeciwzmarszczkowo oraz zniweluje uszkodzenia posłoneczne.
     
  • Tak jak przy pielęgnacji skóry twarzy, tak i w tym przypadku koniecznie stosuj filtry ochronne! Na pewno ekspozycja na słońcu nie pomoże, za to filtr będzie chronił skórę przed uszkodzeniami i wytwarzaniem się większej ilości wolnych rodników, które są odpowiedzialne za procesy starzenia
     
  • Peelingi należy stosować raz w tygodniu, najlepiej by były to złuszczania na bazie enzymów, które wygładzą skórę i nie podrażnią (może być stosowany ten sam co do twarzy).
     
  • Mycie skóry wykonujemy za pomocą delikatnych żeli, olejków hydrofilowych, łagodnych płynów miceralnych. Nie należy stosowac mydeł, ponieważ będą wysuszać skórę .
     
  • Jeżeli chcemy w pielęgnacji domowej dorzucić super bonus (zadziałać jeszcze bardziej przeciwzmarszczkowo i ujędrniająco) można zainwestować w gadżet pod postacią szczoteczki sonicznej. Poprawi ona krążenie w skórze, spowoduje, że skóra będzię bardziej jędrna i odświeżona.
    Stosując ją rozważnie można osiągnąć jeszcze inne korzyści, takie jak oczyszczenie skóry, złuszczenie, usunięcie zanieczyszczeń. Zbyt częste stosowanie też nie jest dobre, bo może powodować podrażnienie skóry, wysuszenie. Nie polecałabym jej osobom ze skórą suchą, wrażliwą oraz reaktywną i trądzikową.
     
  • Oprócz szczoteczek sonicznych są jeszcze na rynku szczoteczki zwykłe, które będą miały takie samo działanie. Najlepiej by szczotka miała średniej twardości włosie naturalne, wtedy nie będzie mocno szarpała skóry, ani nie da efektu samego miziania. Warto pamiętać, aby nacisk na skórę nie był za mocny. Masaż taką szczoteczką powinien być przyjemny. Myślę, że optymalną częstotliwością stosowania owej szczotki jest użycie 1-2 razy w tygodniu. Przyniesie to dodatkowe korzyści dla osób z problemem zaburzenia rogowacenia, ponieważ szczotkowanie będzie działało peelingująco.

     

Na co możesz wybrać się do salonu:
 

  1. Po pierwsze...wizyta u fizjoterapeuty.

    Dlaczego akurat o tym piszę na pierwszym miejscu? Powinna oana być priorytetem, gdy zauważymy, że nasza skóra jest zwiotczała, pojawia się drugi podbródek lub jest więcej zmarszczek.
    Może wydaje Ci się to teraz niewiarygodne, ale swoją postawą ciała jesteś w stanie wpłynąć na to, jak dużo zmarszczek kumuluje się na twarzy!

    Fizjoterapeuta sprawdzi prawidłowe ustawienie głowy, czy np. nie jest za mocno wysunięta do przodu. Oceni, czy nie masz napięć mięśniowych w okolicy szyi, dekoltu czy barków. Zadba o prawidłową postawę, podpowie co zmienić, by nie napinać już i tak obciążonych mięśni, a które partie należy wzmocnić, by pozytywnie wpłynęły na poprawę owalu twarzy.
    Warto pozwolić się sprawdzić fizjoterapeucie pod kątem: dyskopatii, zespołu skrzyżowania górnego, nadmiernej kifozy piersiowej, punktów spustowych i wielu innych schorzeń, które wymuszają na nas ustawienie ciała w nieprawidłowej pozycji.

    To wszystko pozwoli na ustalenie, czy nie dochodzi do osłabienia mięśni, co skutkuje zwiotczeniem w obrębie twarzy, szyi i dekoltu.
     
  2. Zabieg Bloomea.

    Zadziała przeciwzmarszczkowo, uelastyczniająco na delikatną skórę szyi i dekoltu. Za pomocą śwtała LED, mikrowibracji oraz złuszczenia pobudzi skórę do produkcji kolagenu i elastyny, pojędrni i uelastyczni skórę, oraz dobrze złuszczy (jest to ważnie, żeby martwy naskórek nie stanowił bariery dla przenikania kremów).
     
  3. Mezoregeneracja.

    Czyli nakłuwanie skóry za pomocą malutkich igiełek, co w konsekwencji uwalnia czynniki wzrostu komórek z podrażnionej skóry. Powoduje to namnożenie włókien kolagenowych i elastynowych. Dzięki temu zabiegowi jesteśmy w stanie uelastycznić skórę, zadziałać przeciwzmarszczkowo oraz napinająco.
     
  4. Masaż anti aging.

    Poprwi krążenie w skórze, co przyniesie korzyści lepszego odżywienia. Poprzez masaż możemy zadziałać opóźniająco na procesy starzenia, pomóc w odbudowie uszkodzonych komórek naskórka, uelastycznić skórę oraz mięśnie.
     
  5. Ćwiczenia facefitness.

    Zapobiegną utracie elastyczności skóry, będą również działać przeciwzmarszczkowo. Są dopełnieniem domowej pielęgnacji oraz wizyty u fizjoterapeuty.
     
  6. Zabiegi bardziej inwazyjne.

    Jeśli wymienione wyżej metody zawodzą, a Twoja szyja coraz bardziej zdradza Twój wiek (albo co gorsza - postarza Cię!), to warto wziąć pod uwagę zabiegi medycyny estetycznej. 
    Najlepszymi efektami cieszą się: zabiegi osoczem bogatopłytkowym, mezoterapia igłowa, fraxel, fale radiowe, fotoodmładzanie.

Na koniec warto zwrócić uwagę na to, że im wcześniej zaczniemy działać na tych obszarach tym lepiej. Opóźnimy w ten sposób procesy starzenia, jakie zachodzą w skórze. Zachęcam do dbania nie tylko o samą twarz, ale również o szyje i dekolt, ponieważ skutki zaniedbania mogą być różne i czasem może być już za późno, żeby zachować młodość.

 

Zdjęcie:https://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie/szyja-bliska-naturalnej-kobiety_867832.htm