O myciu raz jeszcze - żele i mydła

11.06.2018 | Anna Klukowska

Czy uczucie ściągnięcia po umyciu to norma?

Najczęściej w gabiecie spotykam się z klientkami, dla których uczucie ściągnięcia jest normalnym objawem po myciu skóry. Wręcz niektórzy z nas do tego dążą i uparcie myślą, że tego własnie potrzebuje ich skóra. Ciężko określić ile procent osób bedących na konsultacjach właśnie tak myśli i robi krzywdę swojej skórze, ale zapewniam Was że będzie to znaczna większość.

Sama kiedyś używałam nieodpowiednich preparatów do mycia, ale jak to mówią człowiek uczy sie na własnych błędach. Teraz już wiem, że odpowiednie mycie skóry nie musi dawać uczucia szczypania, suchości, a czasem nawet uczucia skorupy na twarzy.

Poprzez świadomą pielęgnację wiem, że moja skóra jest czysta i odpowiednio przygotowana na dalsze etapy pielegnacji bez tych objawów.

Czym najczęściej myją buzię Polki? Tym czym nie powinny!

Pamietajcie że, każda skóra nawet ta, która wydaje się najodporniejsza  i najgrubsza może stać się wrażliwą, jeżeli nie będzie odpowiednio traktowana. O myciu skóry było już kilka artykułów na blogu. Teraz chciałam poruszyć temat żeli, mydeł i detergentów do mycia.


Detergenty to środki dodawane do produktów myjących. Nie jest to żaden sekret, że dodawane są również do kosmetyków: żeli, mydeł i innych kosmetyków myjących. Stosowane są w produkcji kosmetyków do ciała, twarzy oraz włosów i niekiedy do higieny intymnej.

Detergenty są substancjami powierzchniowo - czynnymi, które powodują pienienie się praparatu. Czy przypadkiem nie jest tak, że oceniamy produkt jako dobrze myjący, gdy się właśnie obficie pieni? Może i tak jest, tylko nie myślimy o skutkach ubocznych, jakim jest zaburzona bariera skóry oraz jej uwrażliwianie na skutek używania detergentów.

W kosmetykach możemy znaleźć detergenty o silnym, ale też i o łagodnym działaniu (które nie będą aż tak źle wpływały na naszą skórę).

Najbardziej popularnymi detergentami są SLS (Sodium Laureth Sulfate) i SLES (Sodium Laureth Ether Sulfate). Zmywają nawet najbardziej tłuste zabrudzenia, są jednymi z najtańszych surowców kosmetycznych. Dlatego są tak często stosowane w produkcji kosmetyków. Niestety źle wpływają na naszą skóre i są bardzo drażniące. Znajdziemy je nawet w kosmetykach dla dzieci - u których ta bariera ochronna i flora bakteryjna  jest w trakcie powstawania.

Stężenia tych konserwantów w kosmetykach bywają różne, są preparaty, które SLES lub SLS mają w dużych stężeniach, czyli znajdują się na początku wypisanego składu INCI. Należy się ich kategorycznie wystrzegać , nie ważne na którym miejscu w składzie się znajdują. Niestety, to że na opakowaniu jest napisane: "produkt przeznaczony dla skóry wrażliwej", bądź "dla dzieci" nie zawsze odzwierciedla skład z tyłu opakowania. Nie należy ufać w stu procentach producentom kosmetyków. Warto samodzielnie sprawdzać składy INCI.

Ułatwieniem w tym zadaniu powinna być poniższa lista.

Lista detergentów których stanowczo należy unikać w preparatach do mycia:

• Ammonium Laureth Sulfate,
• Ammonium Lauryl Sulfate,
• Cocamide DEA,
• Cocamide MEA,
• Cocamidopropyl Betaine,
• DEA Olet-3 Phosphate,
• DEA-Cetyl Phosphate,
• Diethanoalamine (DEA) Lauryl Sulfate,
• Glyceryl Laurate,
• Lauramide DEA,
• Linoleamide MEA,
• Monoethanolamine (MEA) Lauryl Sulfate,
• Myristamide DEA,
• Oleamide DEA,
• Sodium Laureth Sulfate,
• Sodium Lauryl Sulfate,
• Stearamide MEA,
• Triethanoloamine (TEA) Lauryl Sulfate

 

Lista detergentów o działaniu łagodnym:

•     Amphoteric-2,
•     Amphoteric-20,
•     Amphoteric-6,
•     Cocamidopropyl Hydroxysultaine,
•     Cocoa Betaine,
•     Cocoa Glucoside,
•     Decyl Glucose,
•     Decyl Polyglucose,
•     Lauryl Betaine,
•     Lauryl Glucoside,
•     Polysorbate 20,
•     Polysorbate 40,
•     Sodium Cocoyl Isethionate,
•     Sodium Lauraminopropionate,
•     Sorbitan Laurate,
•     Sorbitan Palmate,
•     Sorbitan Stearate.

 

Dlaczego nie powinno się myć buzi mydłem ?

Po pierwsze mydło ma pH zasadowe czyli około 7-8  nasza skóra ma mniej więcej odczyn pH 5,5.

Widzicie tą różnicę? Bo ja zdecydowanie. Od razu widzimy, że zaburzamy lekko kwaśny odczyn powierzchni naszej skóry stosując zasadowe mydła. Zaburzamy płaszcz ochronny skóry, co może doprowadzić do uwrażliwienia skóry i odwodnienia jej.  Co prawda u niektórych skóra przy codziennym myciu mydłem uwrażliwi się szybciej, a u innych wolniej. Nie dzieje się to z dnia na dzień. Prędzej czy później pojawi się problem z wrażliwością i odwodnieniem.

Po drugie mydło może zawierać detergenty i inne substancje drażniące, które wymywają lipidy z naszej warstwy ochronnej skóry. No i znowu prowadzi to do wrażliwości skóry, odwodnienia i suchości.

Co więcej to owodnienie może powodować wysuszenie skóry i zwiększyć łojotok, zaburzyć prawidłowe złuszczanie skóry co jest prostą drogą do powstania trądziku.

Trzeba sobie uświadomić, że może to przyczynić się do różnych problemów ze skórą. Na pewno niektórzy z Was sobie myślą: przecież mam w pielęgnacji tonik, który wyrówna mi pH skóry po umyciu. To prawda do tego właśnie służy tonik, ale pozostaje jeszcze sprawa: np. detergentów stosowanych w mydłach. Więc niestety nie jest to najlepsza opcja mycia skóry. A po co przysparzać sobie kolejnych problemów? Chyba nie jest nam to do niczego potrzebne .

Co w takim razie z żelami do mycia twarzy?

Z żelami sprawa wydaje się prosta. Jeżeli są tam detergenty, ale o łagodnej wersji - można je stosować, ale też trzeba uważać.

Dobry żel powinien zawiarać substancje łagodne dla skóry, np : pantenol, allantoina , naturalne ekstrakty roślinne, może zawierać oleje. Nie powienien zawierać silnych detergentów oraz dużej dawki alkoholi, które również wysuszają i odtłuszczają skórę. 

Warto zwrócić uwagę również na żele do mycia o działaniu bakteribójczym. Niestety niektóre składniki o takim działaniu mogą wyjaławiać skórę. Czyli usuwać z niej te dobre i złe bakterie. Jeżeli nasza skóra zostanie wyjałowiona, jest bezbronna, ma osłabioną funkcje ochronną skóry. Często przyczynia się to do zakażeń bakteriami czy grzybkami, które mogą powodować  trądzik lub łojotokowe zapalenie skóry i inne choroby.

Jeżeli już tak bardzo chcemy żeby żel był obeczny w naszej pielęgnacji to stosujmy go raz na jakiś czas. Maksymalnie raz dziennie - wieczorem (dla skór tłustych, odpornych). Częstotliwość mycia powinna być dopasowana do typu skóry.  Poranne oczyszczanie nie musi być mocne z racji tego, że nie nakładamy makijażu i nie mamy aż takich zanieczyszczeń jak po całym dniu.

Zawsze mycie należy dopasować do typu skóry, ale pamiętajcie, że potrzeby skóry sie zmianiają.  Czasem zbyt agresywne i mocne oczyszczanie nie tylko przyczyni się do zaburzenia płaszcza hydrolipidowego, ale może spowodować nasilenie trądziku i łojotoku, czy przyczynić się do powstania innych chorób skóry.

Ciągłe uwrażliwianie skóry za pomocą złego mycia wcale nie jest pomocne, skóra z przewlekłym stanem zapalnym niestety szybciej się starzeje. Mam  nadzieję, że to zadanie zmotywuje Was do podjęcia dobrej decyzji w wyborze preparatów do mycia. Nikt z nas nie chce, by skóra szybciej się starzała.

eBook