Izotretynoina - co mnie martwi?

29.05.2018 | Magda Komorowska

Słuchajcie, w związku z Waszymi licznymi zapytaniami do mnie (z racji mojego zawodu i przebytej przeze mnie kuracji Izotekiem) odnośnie pielęgnacji cery po izo, chciałabym zwrócić Wam uwagę na pewną ważną kwestię.

Skóra na całym ciele podczas kuracji izoteretynoiną zmienia się.

1. Substancja ta ma za zadanie CAŁKOWICIE zahamować produkcję łoju z gruczołów, przez to redukuje rozmiar tych gruczołów - bo jak nie mają co produkować, to znajdują się w fazie "uśpienia".

2. Izotretynoina hamuje także rogowacenie naskórka i dzięki temu przy nadmiernym rogowaceniu skóry unikamy zatykania porów.

3. "Izo" granicza też rozwój bakterii P. acnes oraz wykazuje właściwości przeciwzapalne.


No i teraz duże ALE

Co mnie martwi, gdy trafiają do mnie osoby po kuracji Izotekiem?

Ad. 1. Zahamowanie produkcji łoju na dłuższy czas, jakim jest cały okres kuracji, znacznie zaburza naturalne, prawidłowe funkcjonowanie tzw. płaszcza hydrolipidowego skóry. Cera nie posiada podczas kuracji naturalnych mechanizmów obronnych przed wiatrem, mrozem, słońcem, zmianami temperatur, zmianą wilgotności powietrza. Jest zupełnie JAŁOWA.

W 1980 roku badacz Swinyer doniósł o różnicach w leczeniu trądziku u pacjentów we względnie normalnym klimacie w porównaniu z terapią w klimacie suchym. Suchość skóry uznał za ważny czynnik zaostrzający patogenetyczny cykl trądziku i w ten sposób utrudniający jego leczenie.(...) Gdy nawadniamy skórę, używając preparatu do demakijażu z emolientem, przyspieszamy tempo rozwiązania problemu trądziku i przyczyniamy się do wystąpienia ogólnej odpowiedzi na leczenie, niezależnie od tego, jakie ono jest. [L.Baumann, Dermatologia Estetyczna]

Po paru miesiącach kuracji można boleśnie to odczuć w postaci przesuszonych, pękających ust, suchych włosów, suchej, szorstkiej skóry, czy wysuszonych błon śluzowych.

W zasadzie o to w tym wszystkim chodziło: natychmiast przerwać patologiczne wydzielanie łoju, które przyczynia się do powstawania krost, grudek i cyst.

Problem polega na tym, że w około 30% - 40% przypadków pryszcze powracają. Dlaczego? Bo zakończenie kuracji wiąże się z tym, że gruczoły dostają natychmiastowy sygnał o tym, by zacząć pracować. A one są bardzo chętne do pracy Po tak dużej przerwie „nicnierobienia” zachowują się jak dzieci wypuszczone na plac zabaw. Trochę to trwa zanim znów zacznie się skóra niemiłosiernie błyszczeć (z moich własnych obserwacji i obserwacji moich klientek jest to okres 6-12 miesięcy po zakończeniu izo), ale jednak wszystko powraca.

No dobrze, powiesz, ale dlaczego nie dzieje się tak u wszystkich tylko u 30-40% osób po przebytej kuracji?
Bo wszystko zależy od rodzaju i typu skóry jaki posiadasz. Zależy to też od sposobu pielęgnacji PODCZAS kuracji lekiem, PO zakończonej kuracji, a także od czynników, o których piszę poniżej.

Jeśli nie znasz swojego typu cery to wypełnij ten TEST.

 

Ad. 2. Zalegające masy rogowe to zmora osób z trądzikiem. Pytanie pozostaje jednak jedno: co powoduje takie wzmożenie rogowacenia (gromadzenia się martwego naskórka na wierzchniej powierzchni skóry)?

Jeśli bez rozmysłu lekarz przepisał Ci izo, to nie masz pojęcia, czy przypadkiem Twój problem nie pochodzi np. od rozchwianej tarczycy albo choroby wątroby czy nerek.

Po zakończonej kuracji rogowacenie powróci jak bumerang, bo izotretynoina nie wyleczyła głównego problemu, tylko na chwilę „oddaliła” problem i związane z nim objawy.

Jeśli Twój trądzik wynika z ogromnego rogowacenia skóry, to izotretynoina może być faktycznie jedynym ratunkiem. Trzeba jednak pamiętać, że po kuracji wszystko może powrócić do stanu wyjściowego. Jeśli przyczyna rogowacenia jest nieuchwytna, to może po prostu należy codziennie lub co drugi dzień pomagać skórze się złuszczać? Sposób złuszczania również będzie zależy od typu skóry.

Uprzedzając pytania: to, że wszystkie osoby będące na kuracji izo mają trądzik, to nie oznacza, że mają typ skóry „trądzikowy”. Mogą mieć skórę do tego wrażliwą, reaktywną, z przebarwieniami, ze zmarszczkami, odwodnioną lub z zaburzonym płaszczem lipidowym (jeszcze przed rozpoczęciem kuracji izo).

 

Ad. 3. Bakterie P. acnes przyczyniają się do zaogniania trądziku. Czy jednak lekarz zrobił Ci wymaz ZANIM podjęliście decyzję o Izoteku? Okazuje się, że na dzień dzisiejszy bakterie te są bardzo rzadko winowajcami uporczywych krost. Dużo częściej diagnozuje się nużeńca, gronkowca, czy trądzik różowaty.

Bardzo nie lubię, gdy leczenie przebiega „w ciemno”, bez wykazania konkretnej przyczyny lub wykluczenia wszelkich możliwych przyczyn (wtedy mówimy o trądziku idiopatycznym, czyli nie wiadomo co go wywołuje).

Okazuje się, że bakterie P. acnes były przywołane jako przyczyna trądziku, ponieważ są zwykle obecne u nastolatków z tą dolegliwością, a nie u tych od niej wolnych. Jednak P. acnes często znajduje się we florze twarzy dorosłych z trądzikiem i bez trądziku. Dlatego dokładna rola tych bakterii pozostaje niejasna. Wiadomo, że akumulacja łoju z powodu nadmiernego wydzielania lipidów i hiperkeratozy w lejku prowadzi do wzrostu ilości P. acnes wokół mieszków włosowych. Jednak obecność bakterii nie stanowi prawdopodobnie bezpośredniej przyczyny wykwitów trądziku. Bardziej prawdopodobne jest to, że zapalenie obserwowane w trądziku jest wywołane przez wolne kwasy tłuszczowe, które pochodzą z rozkładu triglicerydów w łoju w wyniku działania bakteryjnych lipaz. [L.Baumann, Dermatologia Estetyczna]

To tak po krótce.

Przechodząc do sedna chciałabym oddać w Wasze ręce narzędzie, nad którym pracowałam parę miesięcy. Jest to test, dzięki któremu można samemu zdiagnozować swoją cerę online. Zdaje się, że jest to najbardziej tego typu profesjonalne narzędzie w tej chwili.

Test można pobrać tutaj:

Pracuję nad dalszymi częściami do testu, a także nad opracowaniem całej procedury pielęgnacji w przypadku każdego typu cery.

Dajcie znać, czy przyda się Wam taka wiedza.

Korzystając z okazji zapraszam na moją grupę na Facebooku: Zdrowa Skóra

eBook