Dlaczego ciągle się błyszczę?

12.02.2019 | Anna Klukowska

Błyszczenie cery jest problemem skórnym wielu ludzi. Osoby borykające się z nadmierną tłustością skóry narzekają na gorsze trzymanie się makijażu, ważenie się podkładu, jego spływanie. Przez to panie co jakiś czas muszą pójść do toalety i przysłowiowo "przypudrować nosek". Może przeszkadzać nam to w „byciu  fotogenicznym”, bo na każdym zdjęciu widać mocno błyszczącą się skórę twarzy.

Osobom z takim problemem ciężko dobrać odpowiednią pielęgancję dla siebie: gęsty krem powoduje jeszcze większe błyszczenie, natomiast lekki krem niedostatecznie nawilża skórę lub ją wysusza (a później skóra i tak się szybko natłuszcza).  Z problemem świecenia się skóry mają problem nie tylko osoby młode w okresie dojrzewania, kiedy hormony buzują, ale coraz częściej dotyczy on również osoby dorosłe.

Z nadmiarem wydzielania łoju mamy doczynienia w miejscach gdzie jest większa ilość gruczołów łojowych czyli: czoło nos, policzki (przy nosie), broda, dekolt i górna część pleców.

Jakie mogą być przyczyny nadmiernego wydzielania łoju?

1. Zaburzenie bariery ochronnej naskórka – wiele ludzi błędnie dochodzi do wniosku, że nadmiernie błyszczącą skórę trzeba odtłuszczać, matowić, wysuszać (usuwać nadmiar łoju). Większość osób sięga wtedy po kosmetyki z napisem „matujący”, „oczyszczający” lub „dla cery tłustej”.

Niestety nie tędy droga, jest to szybkie wejście w błędne koło. Dzieje się tak, ponieważ im bardziej wysuszasz i odtłuszczasz skórę, tym bardziej problem błyszczenia nasila się.

Dlaczego? Dlatego, że TOBIE się wydaje, że postępujesz w sposób prawidłowy, ale TWOJA skóra wcale tego nie potrzebuje. W takiej sytuacji to, że gruczoły łojowe wykazują nadmierną aktywność jest normalne - skóra sama próbuje się ratować, wytwarzając warstwę chroniącą ją przed odwodnieniem. A odwodniona i z zaburzonym płaszczem hydrolipidowym skóra, nie funkcjonuje prawidłowo. O odbudowie bariery pisałyśmy już w kilku wcześniejszych artykułach na naszym blogu.

2. Zmniejszona zawartość kwasu linolowego – tu głównie chodzi o zmianę składu łoju w momencie nieprawidłowego funkcjonowania skóry (jej odwadniania się i przez to nasilenia błyszczenia).

Skład łoju jest bardzo istotny dla korzystnego i zdrowego wyglądu skóry. W momencie zaburzenia pracy gruczołów łojowych często zmienia się właśnie skład łoju. Staje się bardziej gęsty, lepki, zachowuje się jak miód, przyklejając martwe komórki naskórka.

W prawidłowych warunkach powinno być zupełnie inaczej: w zdrowej skórze sebum stanowi istotną zaporę i ochronę przed niekorzystnymi czynnikami z zewnątrz, pozwala też skórze prawidłowo się złuszczać w ciągu miesiąca. Co ważne, upłynnienie łoju za pomocą dostarczenia skórze kwasu linolowego, zapobiega powstawaniu mikrozaskórników, czyli zmiany pierwotnej, która może przyczynić się w późniejszym etapie do powstania krosty.

3. Zapychacze w kosmetykach (substancje komedogenne) – skóra z tendencją do błyszczenia z reguły nie lubi ciągłej okluzji, którą często ludzie jej dostarczają wybierając nieodpowiednie produkty do pielęgnacji. Z ciągłą okluzją mamy do czynienia nakładając krem na bazie parafiny, oleju kokosowego oraz innych substancji wytwarzających warstwę izolacyjną. Trzeba również zaznaczyć, że podkłady z zawartością silikonu w składzie również mają niekorzystny wpływ na skórę i prowadzą do zatykania ujścia gruczołu łojowego. To uniemożliwia spokojne wydostawanie się łoju na powierzchnię skóry.

4. Niedokładne oczyszczanie – warstwa kosmetyków, łoju, martwych komórek naskórka, kurzu i pyłów, które codziennie osiadają na skórze również zapychają skórę i mogą wzmagać łojotok.

5. Brak złuszczania skóry – martwe komórki nawarstwiając sie, mogą blokować gruczoły łojowe.

6. Hormony – tak one też mogą mieć tutaj swój udział, szczególnie androgeny.

Dlaczego gruczoły łojowe reagują akurat na te hormony? Ponieważ gruczoł łojowy jest wyposażony w receptory, które łączą się z poszczególnymi hormonami. Aktywność gruczołów łojowych zmienia się wraz z wiekiem. W okresie dojrzewania aktywność gruczołów znacznie wzrasta, odpowiedzialne są za to hormony męskie – androgeny. Wydzielane sebum jest stymulowane przez dihydrotestosteron (DHT), który został przekształcony przez enzym 5-α-reduktazy z testosteronu. To dlatego u mężczyzn mamy doczynienia z większą ilością wydzielanego łoju. U kobiet wydzielanie łoju jest bardziej unormowane, a duży spadek wydzielania łoju obserwuje się w okresie menopauzy. U kobiet na wydzielanie łoju ma wpływ nie tylko DHT ale również, progesteron i estrogeny. Estrogeny działają hamująco na wydzielanie łoju, a progesteron teoretycznie też tak powinien działać. Jednak nie zawsze tak jest, ponieważ ważna jest jego równowaga w stosunku do poziomu estrogenów. Z kolei nadmiar progesteronu w stosunku do estrogenów niestety wpływa na podział sebocytów (zwiększenie ilości komórek gruczołu łojowego) i przez to nasilenia wydzielania łoju.

7. Dieta oparta na produktach o wysokim indeksie glikemicznym -  jedzenie pożywienia o wysokim indeksie glikemicznym powoduje wyrzut insuliny, która ma za zadanie utrzymać odpowiedni poziom cukru we krwi. Taki wyrzut umożliwa lepszą synteze androgenów w skórze, a w konsekwencji… patrz punkt wyżej.

8. Stres – ma niekorzystny wpływ na wiele problemów skórnych. Pogarsza stan skóry w chorobach zapalnych (łojotokowe zapalenie skóry, atopowe zapalenie skóry, trądzik różowaty), wpływa również na wydzielanie łoju i nasilenie zmian trądzikowych. Na pewno każdy z Was zauważył pogorszenie stanu skóry przed np. ważnym egzaminem lub inną stresującą nas sytuację. Tak właśnie działa nadprodukcja hormonów nadnerczy, które zwiększają wydzielanie łoju.

9. Wzrost temperatury otoczenia – wzrost temperatury o jeden stopień może nasilać wydzielanie łoju nawet o 10%.


Substancje działające sebsostatycznie (regulujące łojotok):

– drożdże
– kwas azelainowy
– oczar wirgilijski
– azeloglicyna
– olej lniany
– siarka
– cynk
– glinka zielona


Jak możemy sobie pomóc poprzez pielęgnację?

– nie należy używać kosmetyków o działaniu drażnącym, aby nie naruszyć naturalnego płaszcza ochronnego i mikroflory skóry
– należy regulować proces złuszczania martwych komórek naskórka (dla każdej osoby częstotliwość złuszczania będzie inna)
– unikać kosmetyków, które tworzą okluzję na skórze
– unikać wysuszania skóry na słońcu oraz solarium
– unikać sauny
– wybierać lżejszą formę makijażu


Regulacja wydzielanego sebum jest bardzo ważna dla naszej skóry. Zmniejszamy wtedy ryzyko rozwoju chorób takich jak: trądzik pospolity, łojotokowe zapalenie skóry lub trądzik różowaty.

Pamiętaj: poprawa nie nastąpi z dnia na dzień! Przy tym problemie regulacja gruczołów łojowych trwa i potrzebuje czasu. Łojotok napewno nie zniknie w kilka dni od wdrożenia pielęgnacji lub od momentu rozpoznania właściwej przyczyny i rozpoczęcia leczenia. Nie warto również zwlekać z rozpoczęciem działania,  bo im szybciej zaczniemy działać z problemem tym szybciej zauważymy pozytywną zmianę.

eBook