Błędy, których Twoja skóra Ci nie wybaczy zimą!

05.01.2017 | Anna Klukowska

Zima jest dość ciężkim okresem dla każdej skóry, ponieważ w domu, pracy czy innych pomieszczeniach ciepłe i suche powietrze ogrzewane przez kaloryfery powoduje, że i nawilżenie w skórze spada. A gdy wyjdziemy na zewnątrz panuje zimnie powietrze, ujemne temperatury, które z kolei powodują suchość i mocne pieczenie policzków. Takie codzienne skoki temperatur są przyczyną rozszerzania i kurczenia się naczyń krwionośnych, co może powodować ich „pękanie”. Kolejnym ważnym zjawiskiem, które występuje przy takich skokach temperatury to osłabienie bariery ochronnej naskórka, co w późniejszym okresie może skutkować nadmiernym wyparowywaniem wody z naskórka.


Opisane procesy dzieją się codziennie, u każdego i przy każdym typie skóry. Najbardziej jednak cierpią skóry wrażliwe i odwodnione. Często klientki pytają mnie : ,,dlaczego zimą moja skóra staje się taka szorstka i sucha?’’  albo „co zrobić z tymi ciągle spierzchniętymi i piekącymi ustami w zimę?’’...
 

Jak powinna wyglądać odpowiednia pielęgnacja zimą ?
Krok 1.

Pierwszym bardzo ważnym krokiem, jak nie najważniejszym, w pielęgnacji skóry twarzy jest OCZYSZCZANIE – dlaczego jest to takie ważne? Już wszystko wyjaśniam.

Oczyszczając skórę zmywamy z niej kurz, pot i łój oraz wszystkie inne zanieczyszczenia, które osadziły nam się w ciągu dnia. Jeżeli nie umyjemy skóry, musimy liczyć się z tym, że będzie się ona zapychała tworząc stany zapalne, a nakładanie kremu na nieumytą twarz nie ma żadnego sensu, ponieważ to się nie wchłonie i nie da nam żadnych pozytywnych efektów. Należy pamiętać o oczyszczaniu twarzy rano i wieczorem. Jeśli mamy makijaż, warto umyć buzię nawet dwa razy. Będziemy miały większą pewność, że nasza skóra jest naprawdę czysta. Skórę myjemy zawsze, nie ważne, czy był makijaż nakładany czy nie.

Czym zatem możemy oczyścić skórę ? Jest kilka opcji do wyboru:

- żel lub pianka do mycia twarzy – jest najlepszym wyjściem wtedy gdy mamy skórę tłustą, trądzikową lub mieszaną ale dobrze nawilżoną.

- płyn miceralny- najlepszy będzie dla skóry tłustej i błyszczącej, może być też dla skóry wrażliwej jeżeli będzie miał w sobie substancje przeciwzapalne takie jak : wyciąg z rumianku, oczaru wirgilijskiego, zielonej herbaty oraz substancje łagodzące takie jak : allantoina, d-pantenol, wyciąg z aloesu.

-olejek hydrofilowy- mimo, że jest to olejek to nie będzie on pozostawiał skóry tłustej (tak jak powszechnie się uważa). Olejek hydrofilowy jest takim olejkiem, który będzie łączył się z wodą i dokładnie go zmywał ze skóry twarzy. Ten sposób mycia będzie przeznaczony dla skór suchych, tłustych i trądzikowych, z zaburzeniami rogowacenia, skór tłustych, ale odwodnionych (co coraz częściej zdarza się diagnozując skóry), a także dla tych wrażliwych, które po myciu często odczuwają duży dyskomfort: ściągnięcie oraz pieczenie twarzy. Jest to najlepszy sposób oczyszczania zimą, ponieważ olejek pozwoli nam na odbudowanie bariery hydrolipidowej skóry, pozostawi ją nawilżoną i miękką.
 

Krok 2.

Kolejnym ważnym krokiem w naszej pielęgnacji powinno być ZŁUSZCZENIE – zaleca się złuszczenie w domu raz na tydzień, bądź raz na dwa tygodnie. Pamiętajmy, że jeżeli nie będziemy złuszczać skóry to niestety żaden krem nie spenetruje grubej warstwy martwego naskórka. Dodatkowo nawarstwianie się martwym mas rogowych może spowodować czopowanie się ujść gruczołów łojowych i tworzenie  wyprysków na twarzy.

Istnieje wiele różnych sposobów na złuszczenie skóry :

-peeling ziarnisty- zazwyczaj rzadko go polecam, ponieważ może on być stosowany tylko przez osoby o skórze grubej i odpornej. Nie sprawdzi się on przy trądziku, ponieważ może spowodować rozsiew stanów zapalnych. Nie jest polecany też dla skór cienkich, suchych i wrażliwych, ponieważ będzie mocno uwrażliwiał i podrażniał.

- peeling enzymatyczny - jest to peeling, który zawiera w sobie enzymy działające na zasadzie „zjadaczy” martwych komórek naskórka i w ten sposób złuszczają skórę. Jest to odpowiedni produkt dla skór suchych, wrażliwych, tłustych i skłonnych do trądziku. Dla tych skór grubych i odpornych może być za słaby.
Co do złuszczania skóry, to najlepiej jednak wybierać delikatne peelingi, które zimą nie będą dodatkowo uwrażliwiać skóry.
 

Krok 3.

Następnie warto byłoby na koniec nałożyć KREM w zależności od tego jaki mamy problem:

- trądzik- delikatny, lekki krem. Najlepiej ze składnikami o działaniu przeciwzapalnym, przeciwtrądzikowym, regulującym prace gruczołów łojowych np.: cynk, kwas salicylowy, zielona herbata, aloes, ogórek, kwas azelainowy, olejek, arbutyna.

- suchość skóry i łuszczenie się - kremy nawilżające, które będą miały w swoim składzie np. olejki , kwas hialuronowy, ceramidy, NMF , allantoina. Warto zimą wybierać trochę cięższe kremy, żeby bardziej zadziałać ochronnie przed wiatrem i mrozem, a  latem kremy trochę lżejsze w swej konsystencji. Jeżeli nie możemy poradzić sobie z suchością w zimę, można zacząć stosować wodę termalną, która będzie ukojeniem przy ciepłym i suchym powietrzu z kaloryferów.

- zmarszczki- wiosną i jesienią bardzo dobrze sprawdzają się kremy z retinolem. Reszta substancji aktywnych, która powinna znajdować się w składzie kremów przeciwzmarszczkowych to: resweratrol, witamina C i E, koenzym Q10, kofeina, olejek z pestek winogron.

- przebarwienia – kremy z witaminą C, rezorcyną, kwas azelainowy, lecytyna , soja.

- popękane naczynia krwionośne i wrażliwość skóry- witamina K , witamina PP, wiatmina C , miłorząb japoński, arnika górska , kasztanowiec, rumianek, aloes, ekstrakt z kopru .

 

Sprytne triki do stosownia w domu kiedy zima daje nam się we znaki:

1. Popęknane i spierzchnięte usta - warto wtedy zrobić peeling ust, który bardzo łatwo przyszykujemy z miodu i cukru. Mieszamy te 2 składniki i nakładamy na usta, wykonując delikatny masaż ust. Plusem tej metody jest też fakt, że nawet jeśli coś dostanie się do ust to będzie to po prostu smaczne i naturalne . Po peelingu warto nałożyć pomadkę, która będzie zawierała masło Shea oraz oleje. Na noc można nałożyć troszkę grubszą warstwę pomadki, traktując ją jako maskę.

2. Problem popękanych pięt i suchych dłoni - warto zrobić peeling grubo ziarnisty, solidnie wyszorować spękane miejsca i po zmyciu peelingu nałożyć grubą warstwę np. masła makadamia. Na tak przygotowaną skórę warto nałożyć rękawiczki lub grube skarpety i tak opatulonym pójść spać. Rano będzie widać znaczną poprawę nawilżenia skóry.

3. Suchość całego ciała – ja zawsze radziłam sobie z tym problemem w następujący sposób: do peelingu do ciała dosypywałam już wcześniej zmielone, zaparzone ziarna kawy. Nie znalazłam jak dotąd żadnego drogeryjnego peelingu, który dorównywałby mu mocą złuszczania. Za każdym razem kupiony peeling miał za mało ziarenek i masując skórę np. na udach, nie czułam ziarenek, które mogłyby w złuszczyć skórę. Dlatego też zawsze dosypuję ziarenka kawy.
Jeżeli nie mamy w domu żadnego peelingu, możemy peeling zrobić samodzielnie: połączyć ziarna kawy z dowolnym olejkiem lub ze zwykłym płynem pod prysznic. Zawsze po takim peelingu wmasowujemy balsam do ciała (jeżeli nie mamy dużego problemu z suchością skóry) lub masło makadamia (ten polecam osobom, które mają mocno wysuszoną skórę), które pozostawią skórę mięciutką w dotyku.

4. Nie myj buzi gorącą wodą, żeby nie prowokować naczynek krwionośnych do „pękania”. Dotyczy to się także gorących kąpieli.

5. Warto też zamiast słynnych płynów do kąpieli czy pod prysznic, stosować olejki do kąpieli. Po takiej zmianie, po kąpieli skóra będzie miękka i nawilżona, a nie wysuszona i podrażniona substancjami pieniącymi się, dodawanymi do kosmetyków myjących .

6. Jeżeli czujesz, że mimo stosowania kremu skóra jest sucha na twarzy możesz zastosować się do następującej rady. Po umyciu i osuszeniu twarzy zastosuj wodę termalną i dopiero na tak zwilżony naskórek nałóż krem. Ewentualnie, gdy jesteś w pomieszczeniu (w pracy, czy w domu) i czujesz suchość, spryskaj twarz wodą termalną i nadmiar odsącz na chusteczce jednorazowej. NIGDY nie nakładaj wody termalnej przed samym wyjściem na mróz!

7.  Warto pamiętać, żeby zadbać o odpowiednie nawilżenie powietrza w pomieszczeniu. Postaw nawilżacz powietrza w pokoju, w którym najczęściej przebywasz, a wtedy uczucie dyskomfortu będzie mniejsze.
 

Mam nadzieje, że powyższe porady dotyczące pielęgnacji skóry zimą przydadzą się i pomogą Wam przetrwać trudniejsze chwile.