5 BŁĘDÓW W PIELĘGNACJI TWARZY RANKIEM

17.03.2016 | Magda Komorowska

Gdy moi klienci po raz pierwszy przychodzą do gabinetu kosmetycznego są zasypywani gradem pytań. Wykonywany zawód? Alergie? Choroby skóry w rodzinie? A jak z pielęgnacją w domu? Spokojnie, te pytania nie wynikają z mojej wrodzonej ciekawości, ale z dbałości o każdy szczegół, który może być ważny w prawidłowej pielęgnacji.

O, no właśnie... I tutaj zaczynają się bardzo ciekawe odpowiedzi. Sprawdź, czy któryś z poniższych błędów nie dotyczy przypadkiem Ciebie.


1. Brak czasu na dokładne umycie twarzy.


Co znaczy „dokładne”? Czyli takie, które umożliwi zmycie łoju, zanieczyszczeń i martwego naskórka. Mimo tego, że dzień wcześniej na wieczór umyłeś już cerę, to rano należy zrobić to ponownie. Chociażby dlatego, że w nocy również produkujemy sebum, a największa dawka przypada mniej więcej na godzinę 10-11 przed południem.
Czego najlepiej używać do mycia? To już zależy od typu Twojej skóry: może to być mleczko, żel, pianka, płyn miceralny. Kosmetyczka zawsze Ci doradzi i wyjaśni, dlaczego dana forma jest najlepsza dla Ciebie.


2. „Mycie” cery wyłącznie wodą, na dodatek ciepłą.


Ustalmy jedno: przepłukanie skóry wodą to żadne mycie. Musisz użyć dodatkowego środka, który będzie wiązał się z tłuszczami na skórze i będzie łatwo spłukiwany. Ciepłej wody nie rekomenduję, ponieważ źle wpływa na tzw. „grę naczyniową” skóry i rozleniwia ją. Poza tym rankiem chłodna woda świetnie zmniejsza obrzęki, zwęża pory i orzeźwia.


3. Wychodzenie z domu bez kremu (z filtrem).


Z moich obserwacji wynika, że istnieją dwa typy ludzi: tacy, którzy w ogóle nie nakładają kremów oraz tacy, którzy go nakładają, ale kompletnie nie wiedzą, czy krem posiada filtr. Dopiero w gabinecie dowiadują się, że filtr to najbardziej istotna sprawa w całym tym „kremowym” szaleństwie. Skóry tłuste chroni przed przebarwieniami potrądzikowymi, skóry suche przed zbyt wczesnym starzeniem się, cery wrażliwe mają mniejsze podrażnienia, a cery dojrzałe chronione są przed plamami starczymi. Każda skóra znajdzie dla siebie korzyści ze stosowania filtrów!


4. Nakładanie kremu „na szybko”.


Sprawne nałożenie kremu, oszczędzające cenny czas rankiem jest w porządku. Ale nakładanie go 2 minuty przed wyjściem, niedokładnie przy tym go rozprowadzając, mija się z celem. Po pierwsze dlatego, że nie wszystkie partie twarzy dokładnie skorzystają z właściwości składników zawartych w kremie. A po drugie, krem z filtrem lub na zimę powinien być nakładany 30 minut przed wyjściem. Krem przeciwsłoneczny dlatego, że musi zdążyć wniknąć w naskórek, by mógł chronić przed promieniowaniem. Krem zimowy z kolei, musi lekko odparować, by nie ściął się na mrozie.


5. Zastępowanie kremu podkładem kryjącym.


Te dwa produkty pochodzą z zupełnie innych światów. Krem ma chronić, odżywiać i utrzymywać skórę matową przez cały dzień. Podkład ma za zadanie pokryć wszelkie niedoskonałości. Nigdy nie będzie w stanie zastąpić dobrego kremu. Skład większości podkładów jest tak przesiąknięty chemią, że w niektórych przypadkach przynosi więcej kłopotów niż pożytku dla skóry. Dlatego, jeśli chcesz się pomalować do pracy to ok., ale wcześniej nałóż dedykowany dla Ciebie krem. Swoją drogą skład fluidu dobrze byłoby wcześniej przeanalizować z kosmetyczką.

 

W kolejnym artykule przeanalizuję najczęstsze błędy w pielęgnacji wieczornej.